Książki

Zbliża się luty, miesiąc, w którym chłodna pogoda i częsty brak śniegu nie zachęcają do opuszczania ciepła domowego ogniska. Dlatego warto zaparzyć dobrej herbaty, zawinąć się w kocyk i zanurzyć się w świat fantastycznych krain. Przed wami kilka książek fantastycznych, które swoją premierę mieć będą w lutym i które, być może, zasługują na waszą uwagę.

Na początku miesiąca ukaże się drugi tom serii „Frontline” Marco Kloosa, pt. „Ewakuacja”. To kawał dobrej literatury scince-fiction, o Ziemi przyszłości, gdzie jedyną szansą na wyrwanie się z przeludnionej prowincji jest pobór do galaktycznego wojska. Po latach przegrywanej walki na dwa fronty ludzkość znalazła się na skraju zagłady. W równie kiepskim stanie jest podoficer Korpusu Obronnego Wspólnoty Północnoamerykańskiej Andrew Grayson. Marzy o tym, by opuścić kiedyś służbę wraz ze swoją dziewczyną. Skoro jednak zmagania wojenne pochłaniają całe planety, a warunki na Ziemi stają się coraz gorsze, zastanawia się, czy mają dokąd się udać. Po ujściu z życiem z katastrofalnego desantu Grayson ląduje na okręcie lecącym do odległej kolonii, okręcie wypchanym malkontentami oraz wichrzycielami. Jego najtrudniejsza bitwa dopiero się rozpoczyna.

W sam raz dla fanów politycznych, międzygwiezdnych intryg i brutalnej rzeczywistości pola bitwy. Premiera – 3.02.2017.


 

Pozostając w kosmicznych klimatach, warto zwrócić uwagę na książkę Nancy Kress „Ogień krzyżowy”, zwycięzcę nagród Nebula i Hugo. Zgodnie z tym, co możemy przeczytać w opisie książki, na dalekiej planecie osiedla się ludzka kolonia, której założycielem jest Jake Holman, mężczyzna usiłujący uciec przed mroczną przeszłością. Właśnie gdy ta różnorodna grupa zaczyna się przyzwyczajać do swojego życia w nowym świecie, dochodzi do zaskakującego odkrycia: na planecie żyją prymitywni humanoidalni Obcy. Istoty te, mieszkające w krytych strzechą chatach i posługujące się najprymitywniejszymi narzędziami, zajmują tylko kilka izolowanych wiosek i najwyraźniej nie są gatunkiem rodzimym. Kiedy garstka kolonistów ostatecznie pozna prawdę, stanie przed najtrudniejszą decyzją swojego życia – decyzją, która przesądzi losy nie tylko ich nowego domu, ale też całej ludzkości.

Ciekawy pomysł, gdzie to ludzkość wydaje się być bardziej zaawansowana technologicznie od Obcych, może sprawić, że nie pożałujemy godzin spędzonych przy tej pozycji. Premiera – 7.02.2017.


 

Ostatnia propozycja to już stricte fantasy – tajemniczy świat, „wymarłe elfy”, polityczne rozgrywki, a w tle tego wszystkiego losy bojowej drużyny komandosów. Mowa oczywiście o trzecim tomie serii Briana Staveleya „Kronika nieociosanego tronu. Ostatnia więź”. Po „Mieczach cesarza” i „Boskim ogniu” akcja trylogii Briana Staveleya doczekała się imponującego zwieńczenia w trzecim tomie, w którym wojna ogarnia całe Cesarstwo Annuru. Starożytni Csestriimowie powracają, aby dokończyć dzieła unicestwienia ludzkości; armie maszerują na stolicę; krwiopijcy, samotne istoty czerpiące swoje niezwykłe moce ze świata natury, angażują się u boku każdej z walczących stron, aby wpłynąć na wynik wojny; zaś kapryśni bogowie pod ludzką postacią przemierzają ziemię w sobie tylko wiadomych celach. W środku tego całego zamieszania trójka cesarskiego rodzeństwa – Valyn, Adare i Kaden – zaczyna rozumieć, że nawet jeśli zdołają przeżyć katastrofę swojego świata, to niekoniecznie uda im się pogodzić trzy własne, sprzeczne wizje przyszłości.

Sam jestem fanem tej serii, dlatego z niecierpliwością wyczekuję premiery ostatniego tomu i polecam ją każdemu, kto uwielbia książki pełne tajemnic, politycznych intryg i wartkiej akcji. Premiera już 7.02.2017.

 


 

Koniecznie śledźcie uważnie Zapstera, bo już za dwa tygodnie przedstawię wam najlepsze fantastyczne premiery książkowe drugiej połowy lutego!

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.