Filmy

1 kwietnia przyznano statuetki za najgorsze polskie filmy 2016 roku. Choć nagrody wręczono w prima aprilis, to cała uroczystość nie była żartem. Niestety zwycięzcy z wiadomych przyczyn nie pojawili się na gali.

Film Smoleńsk był tegorocznym faworytem i to właśnie on uzyskał najwięcej statuetek. Otrzymał między innymi niepochlebny tytuł Wielkiego Węża”.

Marian Dziędziel po raz drugi zdobył nagrodę za „występ poniżej talentu”. W 2013 roku otrzymał ją za film pt.: „Komisarz Blond i Oko sprawiedliwości”.

Tak przedstawiają się całościowe wyniki:

  • Wielki Wąż: „Smoleńsk”
  • Żenujący film na ważny temat: „Smoleńsk”
  • Najgorsza reżyseria: Antoni Krauze – „Smoleńsk”
  • Najgorsza rola żeńska: Beata Fido – „Smoleńsk”
  • Najgorszy scenariusz: Tomasz Łysiak, Antoni Krauze, Maciej Pawlicki, Marcin Wolski – „Smoleńsk”
  • Najgorszy duet na ekranie: Beata Fido i Redbad Klijnstra – „Smoleńsk”
  • Najbardziej żenująca scena: Azjaci protestujący pod Wawelem – „Smoleńsk”
  • Najgorsza rola męska: Michał Lesień – „Kobiety bez wstydu”
  • Efekt specjalnej troski: Maciej Stuhr dubbingujący Macieja Stuhra – „Czerwony kapitan”
  • Najgorszy plakat: „Bóg w Krakowie”
  • Występ poniżej talentu: Marian Dziędziel – „Gejsza”
  • Najgorszy przekład tytułu zagranicznego: „183 metry strachu” („The Shallows”)
  • Najgorszy teledysk okołofilmowy: Ola Gintrowska „Missing” –  „Słaba płeć?”

Źródło: Plejada

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Aktualności

Węże – poznajcie nominacje do antynagród

Akademia Węża zrzesza około stu pięćdziesięciu osób, które tworząc nagrodę, mieli na celu w sposób lekko kontrowersyjny, ale całkowicie humorystyczny i satyryczny wymusić dyskusję na temat polskiego kina.  W tym momencie wyklarowani są zdecydowani...