Książki

Jakiś czas temu bezrobotna poetka, Ali Cobby Eckermann, otrzymała niespodziewanego maila... w którym ogłoszono ją laureatką nagrody literackiej o wartości ok. 215 tysięcy dolarów.

Windham-Campbell Award to wyróżnienie przyznawane dotąd w trzech kategoriach: fikcja, nonfiction oraz dramat. Nagroda jest o tyle wyjątkowa, że nominowani zwykle nie mają pojęcia, że biorą udział w konkursie. Nad wydarzeniem czuwa Uniwersytet Yale, który nie prowadzi otwartych zgłoszeń do nagrody; nominacje wskazują wyznaczeni członkowie studenckiej społeczności.

Właśnie dlatego wiadomość, którą zastała w swojej skrzynce mailowej Ali Cobby Eckermann, była dla niej kompletnym zaskoczeniem. Dla Australijki, niebędącej aktualnie nigdzie zatrudnionej, ta nagroda jest szczególnie ważna. W rozmowie z The Guardian wyznała, że po przeczytaniu maila przede wszystkim płakała ze szczęścia i z niedowierzania.

„To kompletnie zmieni moje życie” – powiedziała. „W najbliższych miesiącach mój syn i wnukowie przeprowadzają się z powrotem do południowej Australii, więc pieniądze z tej nagrody pozwolą nam na uzyskanie stabilności finansowej, kiedy już zamieszkamy razem”.

Kariera literacka Eckermann zaczęła się w 2009 roku, kiedy zgłosiła swój pierwszy tomik wierszy do konkursu organizowanego przez stowarzyszenie Australian Poetry. Od tamtego czasu wydała w sumie trzy tomiki poezji, jest także autorką powieści poetyckiej „Ruby Moonlight” oraz poetyckich wspomnień, które są zapisem jej uczuć związanych z rozstaniem z matką, trwającym ponad 30 lat. Rodzina Eckermann należy do tzw. „skradzionego pokolenia”, czyli dzieci Aborygenów, które w celu asymilacji zostały zmuszone przez władze do odłączenia się od bliskich.

Po raz pierwszy wyróżnienie Windham-Campbell otrzymali poeci; poza Ali Cobby Eckermann szczęśliwą wiadomość dostała Carolyn Forché z Michigan. W tegorocznej edycji zwyciężyli również: Ashleigh Young z Nowej Zelandii i Maya Jasanoff, profesor z Harwardu (nonfiction), Irlandka Marina Carr i Amerykanin Ike Holter (dramat), a także Kanadyjczyk André Alexis i Erna Brodber z Jamajki (fikcja).

Źródło: theguardian.com

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.